Dirty dancing


Nowe doznania smakowe .. :) 

Próbowała już przypraw od Skworcu i zostałam ich wierną klientką, czas więc spróbować herbat..
Gdy tylko zobaczyłam że w ofercie jest herbata o nazwie - Dirty Dancing , wiedziałam , że będzie to pierwsza której spróbuje.
Dirty Dancing to mój ukochany film z dzieciństwa. Był taki czas kiedy oglądałam go codziennie. Nie jestem w stanie policzyć ani oszacować ile razy go widziałam ale podejrzewam, że liczba ta jest tak ogromna, że nawet wstyd się przyznawać.

Herbata - Dirty Dancing to kompozycja składająca się z :


  • zielona herbata Sencha,
  • czarna jagoda,
  • żurawina,
  • kawałki truskawek,
  • kwiatki i pączki róży,
  • afrodyzjak Muira Puama, *
  • kwiaty stokrotki i bławatka,
  • aromat

 Do zakupu w sklepie internetowym http://www.skworcu.com.pl/

Herbata ma intensywny zapach . W smaku jest delikatna ( bo zielona) . Wszystkie składniki tworzą jednostajną kompozycję zarówno w aromacie jak i smaku.
Moim zdaniem jest to bardzo ciekawa propozycja. Podobnej nigdy nie piłam.
Przy okazji spróbowania herbaty, nie mogłam się oprzeć i musiałam włączyć film :)

Nie mogłam się zdecydować które zdjęcie wstawić, więc wstawiłam oba :)
* O afrodyzjaku Muira Puama  :

"Roślina rosnąca w Brazylii, w dorzeczu Amazonki,  w południowoamerykańskiej medycynie ludowej jest od dawna znana jako afrodyzjak i tonik seksualny do wspierania męskości i leczenia impotencji. Najnowsze badania seksuologów wskazują, że odkrycia amazońskiej medycyny ludowej można potwierdzić w sposób naukowy. Muira Puama jest obecnie najbardziej obiecującym, naturalnym i bezpiecznym środkiem który znajduje zastosowanie w przeciwdziałaniu obniżenia potencji."

źródło :
http://www.muira-puama.pl/afrodyzjak.html

9 komentarzy:

  1. polecam ich herbatkę Amelia - na prawdę pyszna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem nie spróbuje bo jej nie zamówiłam ale co sie odwlecze to nie uciecze :)

      Usuń
  2. Moim filmem młodości są "Młodzi gniewni" - za każdym razem płakałam jak dziecko jak odchodziła!

    Pozdrawiam,
    http://ewakuchennie.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/pages/Ewa-Kuchennie/683595538318332

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodzi gniewni, zakład o dolara - równiez oglądałam z milion razy :)

      Usuń
    2. To tak samo jak ja :D
      A PanMąż podpowiada, że milion razy oglądał... "Szklaną Pułapkę 3"! :)

      Usuń
  3. Ten film można oglądać setki razy :) Nie miałam pojęcia o istnieniu takiej herbatki mniam :)

    Ps. Jest taka scena, na której się wzruszam ahhh :)) Muszę znów obejrzeć !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dirty dancing uzależnia , film oczywiście :)

      Usuń
  4. ładna nazwa, a i sama herbata wydaje się być interesująca :) ja mam od Skworca kawę bananową:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)
JEŚLI JESTEŚ AUTOREM BLOGA I CHCESZ BYM GO ODWIEDZIŁA, PROSZĘ ZOSTAW W KOMENTARZU ADRES BLOGA. ( tak jest mi po prostu łatwiej).
Jeśli podoba Ci się mój blog - zapraszam do zostania obserwatorem.
Pozdrawiam,
Myszka