Czy to już jesień ?

Właściwie - niby nie, ale obecnie zimno, pada, wieje...  Pierwsze w tym roku kasztany przyniesione do domu..  Jakoś tak jesiennie się zrobiło.
Choć w przyszłym tygodniu, jeśli wierzyć prognozom ma być 27 stopni.
A dla poprawy nastroju ( na pewno mojego ) zapraszam dziś na CIASTO JOGURTOWE ZE ŚLIWKAMI.
Przepis znalazłam na  blogu Moje Wypieki.
Podane proporcje są na blachę 22 x 33 cm lub większą. Ja robiłam w tortownicy o średnicy 26 cm a ciasto, które mi zostało upiekłam w keksówce.


















Składniki :
  • 500 g mąki
  • 2 łyżeczki sody
  • 160 ml oleju
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 1 duże jajko
  • sok z całej cytryny
  • skórka otarta z cytryny
  • 600 g jogurtu greckiego
  • masło do formy
  • śliwki ( ale mogą być podobno każde owoce)
Przygotowanie :
  1. Po pierwsze wszystkie składniki mają mieć temperaturę pokojową. Więc zaczynam od wystawienia ich z lodówki :)
  2. Mąkę przesiewam wraz z sodą. Odstawiam.
  3. Olej, cukier, jajko, sok z cytryny i skórkę mieszam za pomocą rózgi ( lub łyżki) .
  4. Dodaję jogurt i ponownie mieszam.
  5. Dodaję przesianą mąkę z sodą i ostatecznie dokładnie mieszam ( zaleca się nie używanie miksera, więc mieszam najpierw rózgą a potem łyżką ).
  6. Formę - tortownice wysmarowałam masłem i wyłożyłam papierem do pieczenia. Wylałam około 3/4 ciasta. Na górze poukładałam śliwki - przekrojonym do góry.
  7. Keksówkę natarłam masłem  i wysypałam bułką tartą ( bo papier się skończył :) . Wlałam 1/4 ciasta i również ułożyłam śliwki.
  8. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 160 stopni z włączonym termoobiegiem.
  9. Piekłam równo 50 minut.

14 komentarzy:

  1. Świetne ciasto, przy najbliższej okazji wypróbuję ten przepis!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bo jest pyszne, wilgotne i delikatne.

      Usuń
  2. Wyszło Ci idealne, ładniejsze od oryginału :) Uwielbiam ciasto ze śliwkami! Ja też czuję jesień, jest wietrznie, chłodno, pełno liści na chodnikach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Dokładnie... wszystko spada przez ten wiatr. Dziś mało co nie dostałam kasztanem w głowę.

      Usuń
  3. u mnie dzisiaj za oknem jesień brrr, smaczne ciacho :) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zrobienia ciasta od razu lepiej. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Jesieni mówimy zdecydowane nie ! :)

    A ciacho bardzo fajne, na poprawę humoru jak znalazł ;)

    pozdrawiam Cię Myszko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie bardzo nie lubię jesieni!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Czuję, że jesień się zaczęła ale podobno ma być jeszcze ciepło :) Czekam na dynie, na pyszności zjadane pod kocem z kubkiem gorącej czekolady ajjj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie , ja czekam na to ciepło bo okna muszę umyć :)

      Usuń
  6. Wygląda super!
    I liczę, że jeszcze na chwilę powróci lato! :)

    Pozdrawiam,
    http://ewakuchennie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. I dobrze, że już pogoda dopisuje, przez moment również miałam takie odczucie.
    Chcąc dokonać zakupu najzwyklejszych "balerinek" (obuwia) spotkałam w paru obuwniczych sklepach półki z jesiennymi/zimowymi kozaczkami.
    Pozdrawiam - Anita;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)
JEŚLI JESTEŚ AUTOREM BLOGA I CHCESZ BYM GO ODWIEDZIŁA, PROSZĘ ZOSTAW W KOMENTARZU ADRES BLOGA. ( tak jest mi po prostu łatwiej).
Jeśli podoba Ci się mój blog - zapraszam do zostania obserwatorem.
Pozdrawiam,
Myszka